Już po raz 72 w ostatnia niedzielę stycznia obchodzony jest Światowy Dzień Trędowatych. Jest on okazją do przypomnienia sobie o wciąż trwającym dramacie ludzi chorych na trąd oraz o roli, jaka w ciągu wieków odegrał Kościół katolicki w niesieniu pomocy ludziom dotkniętych tą straszną chorobą. Wprawdzie dzisiaj trąd jest chorobą uleczalną, to w najuboższych rejonach świata każdego roku notuję się 200 tys. nowych przypadków, a blisko 4 miliony to ludzie ciężko okaleczeni, którzy korzystają z pomocy w ośrodkach prowadzonych głównie przez misjonarzy. Wesprzyjmy to dzieło modlitwą oraz materialnie składając ofiarę do skarbonki lub wpłacając indywidualnie na konto fundacji Raola Follereau.
Trąd to jedna z najstarszych i najokrutniejszych chorób zakaźnych, jakie zna ludzkość. Nie tylko okalecza człowieka, ale też wyklucza go z życia społecznego i rodzinnego. Chorzy na trąd od zawsze budzili lęk i traktowani byli jak umarli za życia. Ich los zmieniał się wraz z rozwojem chrześcijaństwa. Pierwsze leprozoria powstawały przy klasztorach i kościołach. Nawet kiedy nie można było wyleczyć chorych na trąd, można się było nimi godnie opiekować. Dziś kontynuują to misjonarze. Światowy Dzień Trędowatych jest okazją do przypomnienia o ich pełnej poświęcenia pracy. To także okazja do materialnego i duchowego wsparcia wielkiego dzieła miłosierdzia, w którym mają też udział polscy misjonarze!
Od ponad czterdziestu lat trąd jest uleczalny. Dzięki terapii opartej na kombinacji trzech podstawowych antybiotyków wyleczono kilkanaście milionów chorych. Nie wszyscy jednak odzyskali zdrowie i sprawność pozwalającą na powrót do normalnego życia. Trąd bowiem wyniszcza organizm i powoduje ciężkie okaleczenia.
Aktualnie ponad trzy miliony osób wyleczonych z trądu wymaga stałej, specjalistycznej opieki. W tym dziele od lat wiodącą rolę odgrywają działające w różnych częściach świata ośrodki Follereau.
Inicjatorem Światowego Dnia Trędowatych był Raoul Follereau (1903-1977)
Ten francuski myśliciel i filantrop zafascynowany osobę św. Karola de Foucauld, w 1943 roku wraz z s. Eugenią Ravasio rozpoczął światową akcję na rzecz ludzi chorych na trąd. Jeżdżąc po świecie wygłaszał płomienne konferencje. Budził ludzkie sumienia i gromadził w ten sposób środki na budowę wiosek, w których trędowaci mogli znaleźć opiekę i normalnie żyć. Dziś takie wioski Follereau można spotkać niemal na całym świecie.
Nasza praca
Zgodnie z myślą Follereau, by walczyć z trądem w każdej jego postaci, niesiemy pomoc zarówno w krajach misyjnych jak i w Polsce, czy na Ukrainie. W ubiegłym roku nasza Fundacja w ramach programu „Zero trądu do 2030 roku" przekazała wsparcie dla ośrodków medycznych na Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz na Madagaskarze.
W ramach zapobiegania rozprzestrzeniania się chorób tropikalnych sfinansowaliśmy w tym roku budowę kolejnych studni głębinowych wraz z niezbędnymi pompami i zbiornikami. Nasze kolejne studnie otrzymują przy poświęceniu wybrane imiona. W ten sposób uhonorowaliśmy Matkę Bożą, bł. ks. kard. Wyszyńskiego, św. Józefa, św. Kamila, św. Pawła, bł. o. Beyzyma z Madagaskaru i wielu innych.
Od pierwszych dni konfliktu ruszyliśmy z pomocą dla ofiar wojny na Ukrainie. Przy wsparciu przyjaciół z Polski, Francji, Włoch i Szwajcarii przekazaliśmy blisko 500 ton żywności, środków medycznych i artykułów pierwszej potrzeby zarówno tym, którzy znaleźli schronienie w Polsce, jak i tym, którzy zostali w swoich wioskach i miastach na Wschodzie Ukrainy.
Wspieramy też lokalne ośrodki charytatywne takie jak Centrum Pomocy Humanitarnej przy ul. Modlińskiej oraz stołówka dla ubogich przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Warszawie, jak też dzieła pomocy prowadzone przez Siostry Dominikanki, Siostry Baranka, Siostry Karmelitanki i Siostry Samarytanki czy Siostry Misjonarki Miłości.
Fundacja Polska Raoula Follereau
Numer KRS: 0000146387
mail: fundacja@szalata.pl